sobota, 19 marca 2016

Postanowienia Noworoczne


Nowy rok zaczął się już dawno temu, lecz chciałabym poruszyć temat "postanowień noworocznych".

Jedni twierdzą, że postanowienia noworoczne są bez sensu, bo jeżeli chcemy coś osiągnąć to możemy sobie to postanowić z dnia na dzień a nie akurat czekać na nowy rok. 

Z jednej strony się z tym zgadzam, ale z drugiej nie. 

Ja, postanawiając sobie coś na nowy rok mam większego kopa i chęć wykonywania tego, niż tak normalnie z dnia na dzień. 

I myśle, że warto zdobić sobie krótka listę postanowień noworocznych, jeżeli jeszcze jej nie zrobiliście. 

A jeżeli zdecydujecie się na taką listę. Pamiętajcie, żeby ustanowić niewiele punktów, ale takich najważniejszych. Gdy będzie ich bardzo dużo, prędko się pogubicie i połowy nie zrobicie. A chyba najlepiej sie skupić na tym, na czym najbardziej wam zależy. :) 

Sama też zrobiłam listę postanowień noworocznych: 
1. Będę szczęśliwa, 
2. Zacznę realizować swoje marzenia nie przejmując się "hejterami",
3. Zadbam jeszcze bardziej o relacje z najlepszymi przyjaciółmi,
4. Uwierzę w siebie,
5. Przestanę przejmować się ludźmi, którzy maja mnie gdzieś. 

To są rzeczy, których trochę zabrakło mi w 2015 roku, dlatego chce teraz skupić się na nich i Być Szczęśliwa. :) 

Dajcie znać jak tam wasze postanowienia na nowy rok. A może nie macie żadnych? 

Shimotoki x

niedziela, 7 lutego 2016

Początki Bywają Trudne

Pierwsza notka, chyba wypadałoby się przywitać. 

Hej jestem Shimotoki. Oto mój blog. 
Bardzo zachęcające...

Ale cóż ja mogę napisać na sam początek. Przedstawić się? Opisać tematykę bloga, która i tak się zmieni po czasie? 

Jedyne co mogę wam powiedzieć o tym blogu to to, że blogowanie jest dla mnie zupełnie nowym doświadczeniem. Co prawda próbowałam już kilka razy, lecz za każdym razem kończyło się na 1 notce. Tym razem postanowiłam, że będzie inaczej. Będę pisała tego bloga, czy ktoś go będzie czytał, czy nie. 

A zainspirowała mnie do tego książka "Girl Online", w której główna bohaterka prowadziła właśnie bloga. Zawsze mogła się tam wyżalić i dostawała masę rad od swoich czytelników, co podnosiło ją na duchu. I stwierdziłam, że ja też chce mieć takie miejsce, gdzie będę mogła napisać rożne rzeczy, a ktoś będzie chciał mnie wysłuchać. Lub po prostu się odstresować, przelewając moje myśli na klawiaturę. Czasem na luźne tematy, a czasem no trochę bardziej poważne. 

Więc jeżeli wytrwałeś do tego momentu to jest mi bardzo miło i mam nadzieje, że jeszcze pojawisz się na moim blogu. MOIM NOWYM BLOGU :) 

Shimotoki x